...czyli jak drugoklasiści z Sosnowca opanowali stolicę!
1 czerwca, w sam Dzień Dziecka, uczniowie klas drugich ruszyli na podbój Warszawy. Misja? Sprawdzić, czy stolica faktycznie „da się lubić”. Spoilery: da się, i to jak!
Rakieta na szynach i wielkie miasto!
Przygoda zaczęła się od potężnego zastrzyku adrenaliny – podróży Pendolino. Dla wielu z nas była to atrakcja roku; pociąg pędził tak szybko, że krajobraz za oknem wręcz migał w oczach, aż niektórzy sprawdzali czy nie pomierzyło im fryzury 🤣
Po dotarciu na miejsce pierwszym przystankiem były Złote Tarasy, które nowoczesnością oszołomiły zwłaszcza żeńską część ekipy. Tuż obok czekał dumny Pałac Kultury i Nauki. Zrobienie mu zdjęcia wymagało nie lada gimnastyki – aby zmieścić cały budynek w kadrze, niektórzy musieli prawie położyć się na chodniku! Pani Kasiu dziękujemy!!!
Nadwiślański chillout.
Następnie, maszerując reprezentacyjnym Nowym Światem, dotarliśmy na przepiękne bulwary nad Wisłą. Królowa polskich rzek przywitała nas kojącym, cichym szumem, idealnie balansując miejski hałas. Stamtąd podziwialiśmy widoki jak z pocztówki:
- Stadion Narodowy przypominający gigantyczną, biało-czerwoną koronę,
- Centrum Nauki Kopernik (obiecaliśmy sobie, że następnym razem przetestujemy tam każdy przycisk!),
- Legendarną Warszawską Syrenkę, która dumnie strzegła rzeki.
Podsumowanie misji:
Zmęczeni, ale absolutnie zachwyceni, wróciliśmy do Sosnowca głowami pełnymi wspomnień. Nasze marzenie się spełniło. Piosenka miała rację – Warszawa naprawdę da się lubić!



